Dzieci mają naturalną potrzebę ruchu. Chcą biegać, skakać, sprawdzać swoje możliwości, próbować nowych rzeczy i poznawać świat całym ciałem. Jednocześnie wiele z nich funkcjonuje dziś w rzeczywistości, w której codziennej spontanicznej aktywności jest mniej niż kiedyś. Coraz częściej zwraca się też uwagę na pogarszającą się sprawność fizyczną dzieci i młodzieży. Zajęcia dodatkowe, szkoła, porównywanie wyników, ekrany i szczelnie wypełniony plan dnia mogą sprawić, że ruch przestaje kojarzyć się z przyjemnością, a zaczyna być kolejnym zadaniem do wykonania.
Dlatego szczególnie ważne stają się inicjatywy, które pozwalają dzieciom doświadczać aktywności inaczej: poprzez zabawę, ciekawość i pozytywne emocje. Na takim podejściu opiera się KINDER Joy of moving – międzynarodowy program społecznej odpowiedzialności Grupy Ferrero, którego celem jest inspirowanie dzieci i ich rodzin do aktywności oraz pokazywanie, że ruch może być przede wszystkim źródłem radości.
Ruch, który daje radość
Podstawą programu jest metodologia JOY OF MOVING, zgodnie z którą aktywność ma wspierać rozwój dziecka w czterech obszarach: sprawności fizycznej, koordynacji motorycznej, funkcji poznawczych i kreatywności oraz umiejętnościach społecznych. Najważniejszy nie jest więc wynik. Liczą się ciekawość, współpraca, możliwość próbowania i przede wszystkim radość z ruchu. O znaczeniu aktywności dla rozwoju najmłodszych mówiła również Monika Pyrek, była lekkoatletka, olimpijka, ambasadorka KINDER Joy of moving w Polsce, w rozmowie w Onet Rano. Zwracała uwagę nie tylko na rozwój fizyczny, ale też na relacje, pewność siebie i wspólne spędzanie czasu.
video: DEuOlo5s1
Metodologię JOY OF MOVING można zobaczyć w praktyce w realizowanych w Polsce przez Ferrero projektach m.in. podczas Alternatywnych lekcji WF, turnieju Tennis Trophy oraz w projekcie Zacznij od minisiatkówki.
KINDER Joy of moving Alternatywne lekcje WF to projekt realizowany przez Ferrero we współpracy z Fundacją Moniki Pyrek. Jego celem jest pokazanie uczniom szkół podstawowych oraz ich nauczycielom, że lekcje wychowania fizycznego są super i warto w nich systematycznie uczestniczyć. Projekt łączy ruch i nowe technologie, dzięki czemu alternatywne lekcje WF przenoszą uczestników w nowy wymiar sportowej zabawy. Symulator narciarstwa, trenażer kolarski, ruchoma ścianka wspinaczkowa czy refleksomierz – to tylko część z atrakcji, których mogą spróbować uczestnicy zajęć.
Turniej KINDER Joy of moving Tennis Trophy to międzynarodowy projekt Ferrero, który realizowany jest z 13 krajowymi związkami tenisowymi, w tym z Polskim Związkiem Tenisowym. W turnieju mogą startować dziewczynki i chłopcy do 12 roku życia. Hasło turnieju to – WIĘCEJ NIŻ TROFEUM, ponieważ podczas turnieju najmłodsi uczą się czym jest fair play, grając mecze bez udziału sędziów. Warto wspomnieć, że 8 dzieci z Polski co roku bierze udział w międzynarodowym finale w Rafa Nadal Center na Majorce.
Natomiast projekt Zacznij od minisiatkówki z KINDER Joy of moving realizowany jest przez Ferrero w partnerstwie z Polskim Związkiem Piłki Siatkowej. Minisiatkówka różni się od klasycznej siatkówki tym, że jej zasady i warunki gry są dostosowane do możliwości najmłodszych. Dzieci grają w mniejszych zespołach, na mniejszym boisku i według zasad dostosowanych do ich umiejętności. Dzięki temu łatwiej im zrozumieć grę, częściej mają kontakt z piłką i szybciej mogą poczuć satysfakcję z udanej akcji. Projekt jest największą tego typu inicjatywą siatkarską w Europie. W sezonie 2025/2026 blisko 57 tysięcy dzieci z całej Polski wzięło w nim aktywny udział.
video: H1rqAxU7u
Aktywność zamiast presji
Dużą rolę odgrywają także rodzice. To od ich podejścia często zależy, czy dziecko będzie kojarzyć aktywność z przyjemnością, czy z oceną i oczekiwaniami.
O tym rozmawiały w materiale Onet Kobieta Julia Badowska, psycholożka sportu oraz Weronika Nowakowska, biathlonistka i mama bliźniaków. Podkreślały, że dziecko nie musi uprawiać profesjonalnego sportu, aby czerpać korzyści z ruchu. Ważne, żeby miało przestrzeń do próbowania i nie czuło, że jego wartość zależy od wyniku.
video: cDNpmUuEy
Jak można wspierać takie podejście na co dzień?
1. Zacznij od małych porcji ruchu

Częstym błędem bywa oczekiwanie, że dziecko od razu pokocha godzinny trening albo długi rodzinny marsz. Jeśli ruch kojarzy mu się z wysiłkiem, zmęczeniem lub obowiązkiem, warto zacząć od naprawdę małych kroków.
Może to być pięć minut zabawy piłką przed domem, rodzinny spacer z psem, wejście po schodach zamiast windy, wspólne przeciąganie się rano albo taniec do jednej ulubionej piosenki. Małe, pozytywne doświadczenia pomagają oswoić ruch bez presji.
2. Zamień sport na zabawę

Dla dorosłych sport często oznacza dyscyplinę, zasady, technikę i cel. Dla wielu dzieci naturalną drogą do aktywności jest zazwyczaj zabawa. To właśnie popularyzacja aktywności przez zabawę sprawia, że ruch przestaje być obowiązkiem, a staje się czymś naturalnym.
Zamiast mówić: „Idziemy poćwiczyć rzuty”, można powiedzieć: „Sprawdźmy, czy trafimy piłką do kosza na pranie”. Zamiast: „Zrób przysiady”, lepiej zaproponować: „Udawajmy, że jesteśmy żabami”. Zamiast: „Musisz pobiegać”, można wymyślić podchody, berka, tor przeszkód albo misję ratunkową w ogrodzie.
3. Obserwuj, co naprawdę lubi Twoje dziecko

Nie każde dziecko potrzebuje tej samej formy aktywności. Jedno będzie szukało dynamiki, drugie rytmu, trzecie kontaktu z naturą, a czwarte spokojnego eksperymentowania. Rolą rodzica nie jest wybranie najlepszego sportu, ale uważna obserwacja.
Nie chodzi o to, by jak najszybciej znaleźć jedną dyscyplinę na lata. Chodzi o to, by dziecko mogło sprawdzać, próbować i odkrywać, co daje mu radość.
4. Chwal za zaangażowanie, nie za wynik
Zamiast mówić: „Super, że wygrałeś”, można powiedzieć: „Podobało mi się, że próbowałeś do końca”. Zamiast: „Jesteś najlepsza”, lepiej: „Widzę, że sprawiło Ci to dużo radości”. Zamiast oceniać technikę, warto zauważyć emocje: „Fajnie było patrzeć, jak się śmiejesz podczas tej zabawy”.
Dzięki temu dziecko uczy się, że ruch nie jest testem. Nie musi być perfekcyjne, szybkie ani silniejsze od innych. Może być sobą. A to jeden z najważniejszych warunków, by aktywność stała się czymś pozytywnym.
5. Buduj rodzinne rytuały ruchowe
Dzieci dużo łatwiej przyjmują ruch jako naturalną część życia, gdy widzą, że dorośli też się ruszają. Nie chodzi o wielkie deklaracje, sportowe gadżety czy intensywne treningi. Chodzi o codzienność.
Aktywna rodzina może mieć swoje proste rytuały: sobotni spacer, niedzielną wycieczkę rowerową, rodzinne wyjście na basen, wieczorny taniec w kuchni, zabawę w parku po przedszkolu czy wspólne rozciąganie po pracy i szkole. To daje dziecku poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności. Ruch przestaje być wydarzeniem specjalnym, a staje się sposobem spędzania czasu razem.
6. Dawaj wybór i poczucie wpływu

Dzieci chętniej angażują się w aktywność, gdy mają poczucie, że mogą o czymś zdecydować. Wybór nie musi być ogromny. Czasem wystarczy zapytać: „Wolisz dziś rower czy hulajnogę?”, „Idziemy na plac zabaw czy do parku?”, „Tańczymy do tej piosenki czy do innej?”, „Robimy tor przeszkód w salonie czy na dworze?”.
Poczucie wpływu zmienia nastawienie. Dziecko nie czuje, że ktoś je zmusza. Zaczyna współdecydować, a więc łatwiej bierze odpowiedzialność za własną aktywność. To wspiera nie tylko sprawność, ale też samodzielność, motywację i pewność siebie.
7. Unikaj presji i porównań
Porównywanie może szybko odebrać dziecku radość z ruchu. Komunikaty o tym, że inne dziecko już coś umie, siostra biega szybciej albo inni dają radę, mogą budować wstyd. A ten nie prowadzi do aktywności. Częściej powoduje wycofanie.
Dziecko potrzebuje przestrzeni, w której może próbować bez lęku przed oceną. Może przewrócić się na rolkach. Może nie trafić piłką. Może biec wolniej. Może bać się wejść na drabinkę. Ważne, by wiedziało, że nie traci przez to akceptacji rodzica.
Nie pytajmy tylko: „jaki sport wybrać?”
Warto raczej zapytać: co zrobić, żeby ruch dawał dziecku radość? Na tym opiera się idea programu KINDER Joy of moving – na tworzeniu pozytywnych skojarzeń, że rozwój i ruch mogą być źródłem radości, a nie kolejnym obowiązkiem. Nie każde dziecko zostanie sportowcem. Znacznie ważniejsze jest, żeby odkryło, że ruch może być czymś, do czego chce się wracać.
